Skip to content
Menu
Strona główna » Aktualności » Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej wykrył nielegalne przekroczenie granicy państwa

Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej wykrył nielegalne przekroczenie granicy państwa

Spis treści

Niezwykły Wypad na Granicę: stado owiec przekroczyło linie Graniczną

2 kwietnia, 2024, na polsko-ukraińskiej granicy doszło do nietypowego incydentu. Mundurowi z Straży Granicznej zostali zaskoczeni akcją nielegalnego przekroczenia granicy przez zorganizowaną grupę owiec.

Owce Recydywiści Przechytrzyły System

W nocy, system monitoringu alarmowego zarejestrował ruch na granicy w Korczowej. Okazało się, że to owce już drugi raz próbują przekroczyć granicę państwową. Mimo zastosowania nowoczesnych narzędzi do monitoringu, zwierzęta zdołały wykonać swój plan, na co nie byli przygotowani ani funkcjonariusze, ani system.

Zaginione Owce Bezpiecznie Wróciły do Domu

Dzięki szybkiej reakcji właściciela owiec, który na wołanie zdołał przekonać zwierzęta do powrotu, sytuacja została opanowana. Owce zdołały bezpiecznie wrócić do swojej zagrody, kończąc swoją przygodę na granicy.

Pościg za Owczym Stadem

  • Akcja monitoringu granicznego
  • Reakcja Straży Granicznej
  • Właściciel zwierząt zawołał swoją „ekipę”
  • Niesforne stado owiec wróciło do Polski

Według Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, nietypowe zdarzenia takie jak to nie są codziennością na granicy. Większość incydentów to nielegalne przekroczenia przez osoby lub próby przemytu towarów. Jednak tym razem to stado owiec stanowiło głównych bohaterów granicznego zajścia.

Podsumowanie Śmiałej Wyprawy

Choć za pierwszym razem owce nie odważyły się na przejście granicy, to ich determinacja za drugim razem doprowadziła do skutku. Cała sytuacja stanowi dowód na to, że funkcjonariusze muszą być przygotowani na każdą ewentualność – nawet na przemytnicze zapędy owiec. Przyśpieszone działania mundurowych oraz właściciela przyczyniły się do szczęśliwego rozwiązania tego nietypowego przekroczenia granicy.

Icon label
12 Wyświetleń

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *